Administracja i Back-office

AI Act 2026: jak małe firmy mają się dostosować do nowych przepisów

Od sierpnia 2026 r. firmy muszą informować o używaniu AI i oznaczać treści generowane przez maszyny.

Autor: Monika Pawlak, 6 sierpnia 2026
A lawyer's desk featuring a justice statue, diploma, laptop, magnifying glass, and documents.
Fot. Pavel Danilyuk / Pexels · Pexels License

Sztuczna inteligencja weszła do polskich firm znacznie szybciej, niż przedsiębiorstwa nauczyły się nią zarządzać. Od 2 sierpnia 2026 r. Komisja Europejska i organy krajowe zaczęły egzekwować AI Act — przepisy, które zmienią sposób, w jaki firmy mogą używać algorytmów i narzędzi opartych na AI.

Nowe przepisy to nie tylko teoretyczne wymogi dla korporacji. Dotyczą każdej firmy — niezależnie od wielkości — która wykorzystuje gotowe rozwiązania AI do rekrutacji, obsługi klientów, analizy dokumentów czy tworzenia treści. Jeśli Twoja firma korzysta z takich narzędzi, musisz wiedzieć, co się zmienia.

Jakie obowiązki narzuca AI Act od sierpnia 2026 r.?

Przepisy wprowadzają dwa kluczowe obowiązki. Po pierwsze, firmy muszą informować użytkowników, że rozmawiają z maszyną — nie z człowiekiem. Po drugie, każda treść wygenerowana lub zmieniona przez AI musi być wyraźnie oznaczona. To dotyczy tekstów, obrazów, wideo i innych materiałów.

Przepisy nie są skomplikowane w założeniu, ale wiele firm nie zdaje sobie sprawy, jak szeroko je interpretować. Jeśli chatbot obsługuje klientów, muszą wiedzieć, że rozmawiają z AI. Jeśli wysyłasz newsletter wygenerowany przez algorytm, czytelnik musi o tym wiedzieć. Jeśli używasz AI do analizy CV kandydatów, osoba aplikująca powinna być o tym świadoma.

Czy przepisy obowiązują tylko duże korporacje?

Nie. To jeden z największych błędów, jaki popełniają małe i średnie firmy. Przepisy obejmują wszystkich — od startupów po międzynarodowe korporacje — którzy używają gotowych rozwiązań AI. Wystarczy, że kupiłeś narzędzie do automatyzacji czy chatbota z półki, żeby przepisy do Ciebie się stosowały.

Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial, podkreśla to jasno: „Kupujemy innowacje znacznie szybciej, niż uczymy się nad nimi panować. W wielu organizacjach firmy mają kilkanaście inteligentnych narzędzi, ale nie wiedzą, gdzie trafiają ich dane ani czy algorytmy nie podejmują za nie kluczowych decyzji”.

Jak polskie firmy przygotowują się do AI Act?

Badanie Factorial pokazuje, że polska gospodarka jest w fazie niedopasowania między wdrożeniami a kontrolą. Oto rzeczywisty obraz sytuacji:

AspektProcent firm
Wdrożyły lub wdrażają AI77%
Używają AI w wielu procesach28%
Używają AI w głównych obszarach19%
Mają formalną strategię AI55%
Opracowują strategię AI29%
Wdrożyły procedury korzystania z AI71%
Przerwały wdrażanie procedur16%
Planują wdrożyć procedury8%

Dane pokazują wyraźny problem: siedem na dziesięć firm wdrożyło procedury, ale prawie co szósta przerwała ten proces. Oznacza to, że firmy szybko orientują się, iż kontrola AI to nie jednorazowa czynność, lecz ciągły proces wymagający zasobów i wiedzy.

Co firmy powinny robić teraz?

Przygotowanie do AI Act to nie tylko napisanie dokumentu na wypadek kontroli. Tomasz Wykowski wskazuje na trzy konkretne działania:

1. Prowadź rejestr narzędzi AI

Wiele firm nie wie, ile narzędzi AI faktycznie używa. Pracownicy instalują chatboty, generatory tekstu, narzędzia do analizy danych — a IT nie ma pełnego przeglądu. Zacznij od audytu: jakie narzędzia są używane, w jakich działach, do czego konkretnie.

2. Określ zasady zatwierdzania nowych narzędzi

Nie każdy pracownik powinien móc wybrać i wdrożyć nowe rozwiązanie AI. Potrzebujesz procesu: kto może zaproponować nowe narzędzie, kto je ocenia, kto zatwierdza, jakie kryteria muszą spełniać (bezpieczeństwo danych, zgodność z RODO, przejrzystość algorytmu).

3. Regularnie oceniaj ryzyko

Różne narzędzia niosą różne ryzyka. Chatbot obsługujący pytania o godziny otwarcia to jedno ryzyko. Algorytm decydujący o zatrudnieniu kandydata — to zupełnie inne. Przepisy wymagają, żeby firmy prowadziły ocenę ryzyka dla każdego narzędzia i aktualizowały ją regularnie.

Jakie szkolenia pracownicy muszą przejść?

Od lutego 2025 r. obowiązuje artykuł 4 AI Act, który wymaga zapewnienia pracownikom odpowiedniego poziomu kompetencji w obsłudze systemów AI. Kluczowe słowo to „odpowiedni” — nie oznacza to, że każdy musi przejść identyczne szkolenie.

Pracownik, który prosi AI o poprawienie e-maila, potrzebuje innego poziomu wiedzy niż rekruter używający algorytmu do oceny kandydatów. W drugim przypadku decyzja systemu bezpośrednio wpływa na życie człowieka — może zdecydować, czy ktoś dostanie pracę, czy nie.

Badanie pokazuje, że sytuacja nie jest idealna: 78% pracowników już używa AI w codziennej pracy, ale tylko 51% uważa się za dobrze przygotowanych. Co dziesiąty pracownik ocenia swoje przygotowanie jako niewielkie albo żadne.

Wynika z tego jasny wniosek: firmy muszą inwestować w szkolenia, ale robić to inteligentnie — dostosowując zakres wiedzy do rzeczywistego ryzyka związanego z każdym narzędziem.

Co to oznacza dla Twojej firmy?

Przepisy AI Act nie są kaprysem biurokratów — mają konkretny cel: ochrona użytkowników i przejrzystość algorytmów. Dla małej firmy oznacza to kilka praktycznych konsekwencji.

Po pierwsze, jeśli używasz jakiegokolwiek narzędzia AI — nawet bezpłatnego — musisz być gotów wykazać, że wiesz, co robisz. Kontrola może przyjść w każdej chwili, a brak przygotowania to nie tylko grzywna, ale też utrata zaufania klientów.

Po drugie, szkolenie pracowników to inwestycja, nie koszt. Pracownik, który rozumie, jak działają narzędzia AI i jakie mają ograniczenia, będzie je używać bardziej efektywnie i bezpiecznie.

Po trzecie, rejestr narzędzi i procedury to nie papierkowa robota — to mapa Twojej cyfrowej infrastruktury. Wiedza o tym, jakie dane trafiają do jakich systemów, jest kluczowa dla bezpieczeństwa firmy.

Tomasz Wykowski podsumowuje to doskonale: „Musimy wyjść z fazy fascynacji technologią i wejść w fazę odpowiedzialności. Ktoś zawsze musi stać za decyzją maszyny”.

Dla małych firm to oznacza, że teraz jest najlepszy moment, by przygotować się do zmian. Nie czekaj na kontrolę — weź sprawy w swoje ręce.

Na podstawie: Bizblog.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.